Stresuję się, gdy na mnie patrzysz!

Ile razy próbując wykonać jakieś zadanie, woleliście nie mieć przy tym świadków? Ja na przykład długo zmagałam się z parkowaniem i jazdą samochodem. Po prostu nie mogłam znieść, że np. ktoś stoi nade mną i mówi: to źle, tamto źle, zrób to inaczej, a tutaj spojrzałaś? a to sprawdziłaś? Egzaminatorzy w WORDzie powodowali wręcz paraliż.

KOBIETY SĄ SŁABYMI KIEROWCAMI

Gdy jeździłam z moim ulubionym instruktorem czułam się pewnie i praktycznie nie popełniałam błędów. Każde zadanie egzaminacyjne, każdy rodzaj parkowania wykonywałam bez zarzutu, energicznie i za pierwszym podejściem. Często słyszałam od niego, że jest aż zaskoczony, że tak dobrze radzę sobie w trudnych sytuacjach drogowych i nie mógł uwierzyć, gdy powiedziałam, że pierwszy egzamin praktyczny oblałam.

Długo po wyrobieniu prawa jazdy bałam się wyjeżdżać sama na ulicę – byłam przekonana, że coś zrobię źle, że czegoś nie zauważę. Rodzice także mieli ograniczone zaufanie i zakończyło się to tym, że prawo jazdy bezpiecznie leżało w domu, a samochód odpoczywał na parkingu przez jakiś rok.

Nadszedł jednak moment, kiedy dzień miałam tak zawalony obowiązkami, że komunikacja własnym autem była jedynym racjonalnym rozwiązaniem. Wzięłam więc dokumenty, kluczyki i po roku przerwy pojechałam do samego centrum stolicy. Zero strachu, zero stresu i zero błędów, nie miałam po prostu czasu się tym przejąć. Od tamtego czasu nie bałam się już prowadzić. Byłam pewna, że robię wszystko tak jak powinnam, a drobne błędy zdarzają się każdemu.

Myślę, że jestem dobrym kierowcą. Chyba, że ktoś próbuje udowodnić mi, że jest inaczej… bo wtedy nie umiem nawet zaparkować.

DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJE

Wyjaśnienie najprostrze jest takie: gdy chcemy komuś zaimponować lub udowodnić, że się myli, oddziaływuje na nas stres. O ile delikatny stres ma zwykle efekt pobudzający i motywujący, o tyle silniejszy lub trwający zbyt długo wpływa negatywnie na nasze funkcje poznawcze (czyli m.in. uwagę, percepcję, pamięć, myślenie, funkcje wykonawcze) (Mendl, 1999; Krauzowicz, 2013). Dlatego, gdy boimy się czyjejś oceny i poziom kortyzolu (hormonu stresu) przekracza pewien punkt – nasza efektywność spada.

Takie zjawisko może mieć miejsce w różnych sytuacjach. Wystarczy poirytowanie sytuacją w pracy, zbyt głośne i denerwujące dźwięki, nieprzyjemna rozmowa… Jednak szczególnym przypadkiem jest zagrożenie stereotypem.

Zagrożenie stereotypem to zjawisko, które może się pojawić, gdy osoba, której dotyczy stereotyp (np. „kobiety są słabymi kierowcami”), obniża poziom wykonania zadania względem swojej przeciętnej efektywności z powodu uruchomienia stereotypu.

Pierwszy raz opis tego zjawiska pojwił się prawdopodobnie w publikacji Steele i Aronsona (1995), którzy przeprowadzili badanie na grupie Afroamerykanów i białych Amerykanów. W dużym uproszeniu: podano im test językowy podczas rekrutacji na studia i połowie z nich powiedziano, że test sprawdza ich kompetencje, zdolności w zakresie języka. Pozostałym uczestnikom powiedziano, że to takie tam zadanie bez większego znaczenia, które musza wypełnić do jakichś badań i mieć je z głowy. Istotnym jest, że kompetencje językowe u Afroamerykanów są obarczone stereotypem – uważa się, że generalnie gorzej sobie radzą z mową niż ich biali rówieśnicy. Badanie wykazało, że istotnie niższe wyniki uzyskali tylko Afroamerykanie, u których uruchomiono stereotyp. Wyniki pozostałych uczestników były zbliżone do siebie.

Podobne badania prowadzono na wielu innych grupach objętych stereotypem (m.in. kobiety, a ich osiągnięcia w „męskich” dziedzinach; starsi ludzie, a ich zdolność zapamietywania; biali mężczyźni vs Azjaci w testach matematycznych). Wyniki badań potwierdziły się także w tych przypadkach.

Jeśli nasze kompetencje, które objęte są stereotypem, poddawane zostaną testowi, a my

1) wiemy, ze obejmuje nas stereotyp

2) zostanie on zaktywizowany

to nasze wyniki będą znacząco niższe, niż gdy tego stereotypu nie uruchomimy.  A więc obejmuje nas stereotyp i pomimo odpowiednich kompetencji radzimy sobie gorzej. Tym sposobem pokazujemy, że stereotyp jest zasadny, więc utrwalamy go powodując, że kolejna osoba objęta stereotypem będzie osiągać niższe wyniki.

CO JEŚLI TO NIE STRES?

Badacze poza wzrostem poziomu kortyzolu podają także inne możliwe przyczyny efektu. Jednym z nich jest teoria „przeciążenia pamieci roboczej”. Można wyjaśnić to w ten sposób: zadania, które wymagają naszego skupienia np. trudny test matematyczny, angażują naszą pamięć roboczą. To taka nazwa na część procesów myślowych, których potrzebujemy tu i teraz, by wykonać jakieś zadanie. Jest to pamięć krótkotrwała, która ma bardzo ograniczone miejsce szacuje się, że mieści się tam od 5 do 9 elemntów na raz. Przeciążenie pamięci roboczej polega mniej więcej na tym, że próbujemy myśleć o zbyt wielu rzeczach jednocześnie, a jest to niemożliwe. Przy zapełnieniu pamięci roboczej, wrzucenie do niej kolejnej informacji odbywa się kosztem wyrzucenia innej. Schmader i Johns pomyśleli, że ta ograniczona pojemność pamięci roboczej także może być przyczyną zjawiska zagrożenia stereotypem. Zamiast całkowicie zaangażować nasze myślenie w rozwiązanie zadania, zapychmy pamięć zbędnymi myślami i procesami, co w efekcie utrudnia lub uniemożliwia wykonanie zadania.

Toni Schmader wyszła z tezą, że faktyczną przyczyną zagrożenia stereotypem, jest połącznie kilku wspomnianych wcześniej elementów. Podwyższony stres, konieczność regulacji emocji oraz ograniczona pamięć robocza tworzą trzy czynniki składające się na zintegrowany model. Jednak Rędzio i Kofta (2017) w swojej publikacji wymieniają jeszcze inne teorie i badania, które mogą naprowadzić nas na źródło problemu. Czynników, które mają szansę powodować obniżenie efektywności przy uruchomionym stereotypie jest wiele, a i każdy z nas ma inne cechy indywidualne, które mogą czynić nas bardziej podatnymi czy odpornymi na zjawisko.

Całe szczęście, chociaż nie ma jeszcze jednoznacznego wyjaśnienia przyczyn zjawiska zagrożenia stereotypem, są metody, których użycie mogłoby złagodzić jego skutki. O tym jednak opowiem już w innym poście.

Ściskam,

Aneta

Krauzowicz, J. (2013). Stres – konstruktor czy destruktor procesów poznawczych. Neurokognitywistyka w patologii i zdrowiu. 2011-2013. Annales Academiae Medicae Stetinensis= Roczniki Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie, 84-92.

Mendl, M. (1999). Performing under pressure: stress and cognitive function. Applied Animal Behaviour Science65(3), 221-244.

Rędzio, A. i Kofta, M. (2017). Mechanizmy leżące u podstaw efektów zagrożenia stereotypem: przegląd teorii. Psychologia Społeczna, 12 4(43), 366–378.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s