CZYM JEST TEN STRASZNY GENDER?

Dziś będzie długo, ale podzieliłam tekst na bloki, by łatwo można było znaleźć odpowiedzi na pytania, które mogły się pojawić.

Przed zbliżającymi się wyborami na nowo wypłynął temat „Potwora Gender”, „ideologii LGBT” i tej strasznej edukacji seksualnej. W przestrzeni publicznej można znaleźć bardzo różne i zwykle rozemocjonowane głosy o tym jak jedna czy druga postawa szkodzi i kto na czym cierpi.

Ja jednak jestem niezwykle wierna nauce. Medycyna jak i psychologia mają swoje ramy norm oraz zdrowia. Tak naprawdę to właśnie nauka, a nie światopogląd, dają nam twarde podłoże do dyskusji. Dlatego chciałabym zacząć od przedstawienia i wyjaśnienia pewnej bazy, będącej wyjściem do tematów osób LGBT, zaburzeń seksualnych czy edukacji. Prezentuję tu stanowisko lekarzy i seksuologów, którzy oparli te założenia o lata wnikliwych badań.

Czym jest płeć?

W szkole zwykle uczymy się, że są chłopcy i dziewczynki. Chłopcy mają siusiaki, a dziewczynki cipki. Chłopcy mają krótkie włosy i bawią się samochodami, a dziewczynki mają długie włosy i bawią się lalkami. Potem widzimy kobiety. Nasze mamy, ale także postaci w książkach, bajkach czy elementarzach. Kobiety mają piersi, opiekują się dziećmi, sprzątają, zmywają, gotują. Widzimy też mężczyzn: strażaków, policjantów, biznesmenów. Mężczyznom rosną wąsy i broda. Mężczyźni chodzą do pracy, zarabiają pieniądze i jeżdżą samochodami. Kobiety są emocjonalne, wrażliwe i opiekuńcze. Mężczyźni są surowi, konkretni i zdecydowani.

Tym sposobem zyskujemy jednowymiarowy obraz na to czym jest płeć i dorastamy w przekonaniu, że pan jest lekarzem, a pani nauczycielką. I niby dla dziecka jest to w porządku, tylko… problem pojawia się gdy dziecko dorasta i dalej postrzega ten świat jednowymiarowo. Kim więc z punktu psychomedycznego jest kobieta, a kim mężczyzna?

Pojęcie płci ma trzy wymiary:

Płeć biologiczna

Ekspresja płciowa

Tożsamość płciowa

PŁEĆ BIOLOGICZNA

(ang. sex)

Rozróżnienie płci biologicznej wydaje się być proste. Mamy kobiety i mężczyzn. Kobiety mają jajniki, mężczyźni mają jądra. I zasadniczo jest to proste, możliwe do sprawdzenia zróżnicowanie. Ważne jest ono w przypadku różnych zaburzeń zdrowotnych, gdyż różnice biologiczne wpływają np. na normę pomiarów zdrowotnych. Jedyny wyjątek od tej reguły występuje w przypadku osób INTERSEKSUALNYCH.

Kim są osoby interseksualne?

Mogliście o nich usłyszeć wcześniej gdy pojawiały się pojęcia „obojniak” lub „hermafrodyta”, dla mnie przez długi czas zagadką było jak taka osoba wygląda, jak wyglądają jej organy płciowe. Jako dziecko wyobrażałam sobie grubą kobietę z brodą, gdyż nikt nie potrafił mi powiedzieć jak taka osoba wygląda, a gdzieś z tyłu głowy mignęła mi jakaś Drag Queen i próbowałam to połączyć. Nic bardziej mylnego.

W najprostszym ujęciu, osoba interseksualna posiada zarówno męskie jak i żeńskie cechy płciowe. Tylko o jakich cechach płciowych mówimy? Tu trzeba się zagłębić w biologię.

Mamy trzy poziomy cech płciowych:
Zrzut ekranu 2020-06-18 o 19.04.38

Mamy także podział chromosomowy na XX (kobiety) i XY (mężczyźni). Genetyka to jednak nie moja działka i tu podrzucam link do bloga Crazy Nauka, gdzie temat został nieco lepiej wyjaśniony.

Skoro już znamy skomplikowany podział to przejdźmy do tego jakie cechy płciowe prezentuje osoba interpłciowa. No więc u osoby interpłciowej różnież występują trzy rzędy cech płciowych, z tą różnicą, że nie nie są to konsekwentnie cechy męskie ani żeńskie.

Prościej: Mamy mężczyznę. Wygląda jak mężczyzna, czuje się mężczyzną, zachowuje się jak mężczyzna. Ba! Ma nawet penisa. Problem jest jednak taki, że jest on bezpłodny, gdyż nie posiada on jąder, a jajniki. Można być osobą interseksualną przez długie lata i  nawet o tym nie wiedzieć.

Kombinacji „jakie cechy płciowe ma osoba interpłciowa” jest wiele. Nie ma tu żadnej reguły.

Dlatego też chociaż na ulicy spotykamy raczej biologiczne kobiety i biologicznych mężczyzn, to płci są trzy. Ze względu na to, że osoba interseksualna może mieć przewagę cech męskich lub cech kobiecych – można postawić płeć biologiczną na kontinuum pomiędzy kobietą, a meżczyzną. Osoba znajdująca się skrajnie po jednej stronie jest biologiczną kobieta, a osoba po skrajnie drugiej stronie będzie biologicznym mężczyzną. Wszystkie osoby znajdujące się pomiędzy tymi dwiema skrajnościami określa się mianem osób interseksualnych.

TLDR; Biologiczne płci są trzy.

EKSPRESJA PŁCIOWA

(ang. gender expression)

Ekspresja płciowa to sposób zachowania się, ubierania czy zainteresowań typowych dla danej płci, który reprezentowany jest w danym środowisku. Ponieważ normy kulturowe dotyczące ekspresji płciowej są stosunkowo podobne w wielu kulturach pomyślmy o takim przykładzie jakim jest Yin oraz Yang

Yin reprezentuje cechy uznane za kobiece:

dyskrecję, delikatność, spokój, powolność, opiekuńczość, cierpliwość, intuicję itp.

Yang uznaje się natomiast za siłę męską:

bezpośredniość, prostota, twardość, aktywność, szybkość, porywczość, logika itp.

Yin jest kontrą dla Yang, jednak jedno bez drugiego nie funkcjonuje prawidłowo. Dlatego też nie tylko potrzebujemy w równym stopniu kobiet jak i mężczyzn, ale także potrzebujemy cech męskich i żeńskich w sobie.

Gdy większość cech, które posiadamy przypisuje się społecznie mężczyznom – mówimy o męskiej ekspresji płciowej. Tak samo działa to w przypadku kobiet. Zabawa polega jednak na tym, że posiadamy te cechy w różnej proporcji. Dlatego poprzez wygląd, zainteresowania czy charakter możemy dawać zróżnicowaną ekspresję płciową. Wracamy w tym przypadku do kontinuum. Po jednej stronie są osoby o cechach skrajnie żeńskich, a po drugiej osoby o cechach skrajnie męskich. Po środku natomiast znajdują się osoby androgeniczne, które w równym stopniu prezentują cechy przypisywane mężczyznom jak i kobietom.

Przykładem osoby androgenicznej jest mężczyzna, który ubiera się w bardzo artystycznym, jednak wciąż męskim klimacie, nosi długie włosy i makijaż, interesuje się sztuką. Może to być także kobieta ogolona na łyso, bez makijażu, w sportowym ubraniu, która pasjonuje się motoryzacją, jednak wciąż czuje się kobietą.

Jest gdzieś takie przekonanie, że osoby androgeniczne są homoseksualne. Nie jest to prawdą. Ekspresja płciowa nie określa orientacji seksualnej i na odwrót.

TLDR; Posiadamy cechy i zainteresowania przypisywane zarówno kobietom i mężczyznom. Przewaga cech kobiecych świadczy o kobiecej ekspresji, przewaga cech męskich świadczy o ekspresji męskiej. Osoby, które przejawiają w równym stopniu cechy męskie i żeńskie mają ekspresję androgeniczną. Każda opcja jest spoko. Potrzebujemy wszystkich, żeby dobrze żyć ze sobą.

TOŻSAMOŚĆ PŁCIOWA

(ang. gender)

Ostatni temat, lecz chyba najtrudniejszy z nich wszystkich. To ten straszny potwór gender, o którym można było słyszeć w mediach. Tak naprawdę nie ma w tym nic strasznego. Każdy z nas posiada jakąś tożsamość płciową. Ja czuję się kobietą. Tak się składa, że jest to zgodne z moją płcią biologiczną.

Tożsamość płciowa to najzwyczajniej osobiste poczucie płci. To jak siebie widzimy, to kim się czujemy. Jedyną osobą, która może określić naszą tożsamość płciową jesteśmy my sami. Zwykle nasza tożsamość płciowa jest zgodna z naszą płcią biologiczną. Są jednak osoby, które nie odnajdują się w przypisanej im biologicznie płci. Może się to odbywać zarówno czasowo (np. zaburzenia identyfikacji płciowej w dzieciństwie, zaburzenia rozwoju psychoseksualnego) jak i trwale. Jeśli mówimy o trwałej identyfikacji z płcią przeciwną jest duże prawdopodobieństwo, że będzie to osoba transseksualna. A więc taka, która pomimo biologicznej płci np. męskiej, pragnie życia w roli kobiety.

Tylko… znowu mamy tu kontinuum. Ponieważ pomiędzy tożsamością kobiecą, a męską jest także duże pole do popisu dla osób genderqueer. A więc osób, które nie identyfikują się w pełni z żadną z dwóch płci.

No więc pewnie kroi się tu pytanie czy tożsamość płciowa rozbieżna z płcią biologiczną to coś normalnego/chorego/zaburzonego/? Czy powinno się to leczyć?

„Normalność” to pojęcie posiadające wiele znaczeń. Może oznaczać rzeczy akceptowalne przez środowisko, albo mieszczące się w jakiejś statystyce. Nie jest to jednak pojęcie klasyfikujące pomiędzy normalnym, czyli dobrym, a nienormalnym czyli złym. To w ogóle nie jest istotne w tym temacie.

Co więc jest istotne, co świadczy o zaburzeniu, a co o zdrowiu?

Obecnie psychologia działa na bardzo prostej zasadzie:

Jeśli coś sprawia ból, dyskomfort, frustrację, poczucie nieszczęścia i utrudnia prawidłowe funkcjonowanie – prawdopodobnie coś jest zaburzone, może warto jakoś rozwiązać ten problem.

Jeśli czuję się dobrze i komfortowo z tym kim jestem i funkcjonuję prawidłowo w społeczeństwie – jest to zdrowe, psycholog nie jest potrzebny, wszelkie zmartwienia są zbędne.

Jeśli więc nie mamy pewności czy cos jest zdrowe czy nie z perspektywy psychologicznej – zadajmy sobie pytanie czy sprawia to cierpienie. Jeśli nie – zaburzenie nie występuje.

A więc bycie queer, jeśli jest to coś z czym czujemy się dobrze, jest w porządku, jest zdrowe. Nie ma się czym martwić. Trzeba jedynie dbać o to, byśmy my jako społeczeństwo nie powodowali cierpienia i poczucia wykluczenia u takiej osoby, bo może się to skończyć samobójstwem.

Gender to nie jest choroba zakaźna, to nie jest demoralizacja dzieci. Nie straszmy ich, że przyjdzie po nich Potwór Gender.  Każdy z nas ma jakąś tożsamość płciową i każda z nich jest w porządku. Dzieci sobie poradzą, są elastyczne. Po prostu gdy będą nas pytać o to jak wygląda świat to bądźmy na tyle mądrzy, by pomóc im go zrozumieć.

TLDR; nie no, przeczytajcie ten ostatni rozdział…

Mam nadzieję, że udało mi się nieco rozjaśnić temat i jest on teraz bardziej zrozumiały.

Dzięki, że spędziliście ze mną ten czas.

Ściskam mocno,

Aneta

Postscriptum
teraz pozwolę sobie na odejście od nauki i podsumowanie tego tematu nie z poziomu studentki psychologii, a z poziomu kobiety i obywatelki Polski.

Płci są trzy. Gendery są trzy. Ekspresje są trzy. Świnki też były trzy.

Żyjemy w trójwymiarowym świecie, więc nie próbujmy go spłaszczyć poprzez konserwatywne przekonania, bo mogą one prowadzić do cierpienia. Cierpienie jest niefajne. Prościej się tego wytłumaczyć nie da.

Jeśli ludzkość przeżyła fakt, że kobiety zaczęły nosić spodnie to przeżyje również to, że mężczyźni mogą nosić spódnice. Nie zdziesiątkuje to naszego kraju. To co natomiast prowadzi do śmierci to nienawiść, szydzenie, gnębienie i izolacja osób, które w jakiś sposób odstają od reszty.

Jeśli jest jakaś kumulacja agresji, którą ktoś w sobie kłębi polecam pójść na boks albo protestować przeciwko zmuszaniu do pracy w nieludzkich warunkach. Można wyżyć się w jakimś szczytnym celu.

Źródło:

Wyjątkowo bez linków. Wszystko co zostało napisane w oparciu o kryteria diagnostyczne ICD-10 oraz wiedzę z zajęć seksuologicznych prowadzonych przez dr Aleksandrę Jodko-Modlińską (psycholog kliniczny, seksuolog) oraz prof. dr hab. Andrzeja Kokoszkę (psychiatra, psycholog, seksuolog).

Jeśli jest jednak ktoś zainteresowany konkretną literaturą to dajcie znać. Po egzaminach postaram się to uzupełnić 🙂

2 myśli na temat “CZYM JEST TEN STRASZNY GENDER?

  1. Jakby ktoś się zastanawiał: tożsamość płciowa typu genderqueer może, ale nie musi wynikać z ekspresji płciowej. Jeśli ktoś całe życie powtarza nam, że dziewczynki lubią sukienki, a samochody są dla chłopców i wychowujemy się w przekonaniu, że nasze zainteresowania nie są odpowiednie dla naszej płci – możemy zacząć kwestionować naszą tożsamość płciową. Dlatego też ten wpis wydaje mi się być dosyć ważny, gdyż w obecnej chwili mamy dwie sprzeczne wizje świata: konserwatywną – żyj tradycyjnie wg norm, które uznajemy oraz liberalną – możesz być kim chcesz, czym chcesz, jak nie pasują ci etykietki to stwórz nową. Zasadniczo w liberalnym podejściu nie ma nic złego – jak mówiłam, zależy to od tego czy występuje cierpienie. Natomiast może to prowadzić do zagubienia „kim jestem”, „do jakiej kategorii przynależę”. A więc wiadomość, która mogła tu nie wybrzmieć jest taka: możesz być kobietą, czuć się kobietą, ale przejawiać męską ekspresję (i na odwrót). I TO JEST OKAY. Jeśli czujesz się lepiej z określeniem genderqueer TO JEST OKAY. Jeśli nie chcesz wpisywać się w żadną kategorię, dawać sobie etykietek czy czujesz się przytłoczona/ny całym tym nazewnictwem TO TEŻ JEST OKAY. Chodzi o to, by żyć w zgodzie ze sobą i nikogo przy tym nie krzywdzić.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s